wtorek, 14 czerwca 2011

na śniadanko

moja droga, pysznie ten Twój chłodnik wygląda! Zrobię sobie taki, tylko podzielę składniki na dwa, bo Zgadnij Kto chłodników nie lubi ;-)
Na szczęście, ten sam Ktoś powiedział mi kiedyś coś bardzo miłego, coś co - powiedzmy - w znacznym stopniu łagodzi wszelkie inne, hmm, niedoskonałości i niedogodności ;-) A mianowicie Ktoś wysłuchał niegdyś wywiadu z Jurkiem Owsiakiem, w którym to wywiadzie pan Jurek (uwielbiam go, nawiasem mówiąc) przyznał, że jego ulubionym momentem dnia są poranki, albowiem wtedy jada śniadania ze swoją żoną, siedzą sobie, rozmawiają i jest fajnie. Najfajniej. No i Ktoś pomyślał wtedy, że ma zupełnie tak samo! I że On też tak najbardziej to lubi te poranki, śniadania itepe. Ze mną, ma się rozumieć, nie z panią Owsiakową, żeby nie było! :-))))
A na śniadanka, zwłaszcza te weekendowe, to lubimy sobie dogadzać. Na ten przykład - zapiekanki. Z chlebka, salami i serka. Dla Ktosia - nieodłączny keczup. Dla obojga - sałatka z sałaty lodowej, awokado, jogurtu i słonecznika. Koniecznie trzeba zjeść w łóżku i nakruszyć. A propos sałaty - mama Ktosia przywiozła mi w piątek sałatę z własnego warzywnika, niczym nie podsypywaną - o matko, jaka dobra! Objadłam się jak królik.
Oprócz takich zapiekanek najbardziej lubimy zastawiony stół - wszystkiego po troszku, do wyboru, do koloru. Twarożek z rzodkiewkami, pomidorki (czy Ty wiedziałaś, że trzeba przed zakupem oglądać pomidory czy nie mają nakłuć, bo hodowcy lubią w nie wstrzykiwać chemie, żeby szybciej czerwieniały? ja dowiedziałam się niedawno i trwam w szoku, ze człowiek człowiekowi taka gadziną podstępną, no! trzeba sprawdzone kupować. Taka mała gorzka dygresja w śniadaniowej sielance...), serek żółty, sałata, jajka od szczęśliwych kurek, domowe dżemiki, mniam mniam. Świeży chlebek.

A Wasze śniadanka? Jakie są te ulubione?


Pees. Jutro będzie obiecany truskawkowy wpis!
AL

4 komentarze:

  1. ulubione śniadanie moje to owsianka. ale takie Twoje też jest pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Owsianka - na pewno zdrowiej, ja też bardzo lubię. Widzisz, muszę sobie zrobić, dawno nie jadłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale bym zjadls taka zapiekanke :) dorzucilabym tylko przed zapiekaniem papryke i cebulę. Mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ladnie ci ten ktos (pojecia nie mam, kto to taki ;P) powiedzial, az mnie sie milo zrobilo. ciekawe dlaczego, swoja droga...?

    OdpowiedzUsuń